AI w pracy urzędnika: co realnie zmienia i gdzie są granice
Sztuczna inteligencja weszła do urzędów wcześniej, niż powstały zasady jej używania. Ministerstwo Cyfryzacji wydało przewodnik dla administracji publicznej, który porządkuje ten temat. Poniżej to, co z niego wynika dla osoby siedzącej przy biurku.
Skąd wziął się przewodnik
Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało Przewodnik po sztucznej inteligencji dla administracji publicznej. Dokument porządkuje pięć obszarów: podstawy działania AI, ramy prawne i etyczne, praktykę wdrożeniową, zagrożenia i ograniczenia oraz dostępne narzędzia.
Z badania przytoczonego w przewodniku wynika rzecz, która dobrze opisuje sytuację: około połowa badanych pracowników administracji wskazała brak wiedzy jako istotną barierę, a jednocześnie 93 procent deklaruje chęć rozwijania kompetencji w tym zakresie. Chęć jest, brakuje uporządkowanej wiedzy.
Co AI realnie robi w urzędzie
Przewodnik wskazuje zastosowania, które są dopuszczalne i przynoszą efekt od pierwszego dnia.
Praca z dokumentami
Streszczanie długich opracowań, wyciąganie kluczowych ustaleń z protokołów, porównywanie wersji dokumentu, przygotowanie notatki ze spotkania. To zadania, w których AI skraca czas najbardziej, bo polega na przetwarzaniu tekstu, który już masz.
Redagowanie pism i korespondencji
Przygotowanie szkicu odpowiedzi, uproszczenie języka urzędowego, dostosowanie tonu pisma do odbiorcy. Szkic, nie wersja ostateczna. Treść merytoryczną i podstawę prawną wskazuje urzędnik.
Wsparcie analityczne i planowanie
Porządkowanie danych, przygotowanie zestawień, wstępne rozpoznanie tematu przed właściwą analizą, przygotowanie wariantów rozwiązania do dalszej oceny.
Obsługa mieszkańców
Chatboty odpowiadające na powtarzalne pytania o godziny przyjęć, wymagane dokumenty czy procedury. Odciążają biuro obsługi z zapytań, które wracają setki razy.
Czego robić nie wolno
Tu przewodnik jest jednoznaczny.
- AI nie podejmuje decyzji administracyjnych. Może przygotować szkic albo zestawienie, ale rozstrzygnięcie i podpis należą do człowieka. Algorytm nie może być jedynym decydentem.
- Zakazane praktyki pozostają zakazane. Scoring społeczny, rozpoznawanie emocji czy zdalna identyfikacja biometryczna to zastosowania wykluczone przez AI Act.
- Brak nadzoru człowieka jest niedopuszczalny. Każdy wynik, który wpływa na sytuację obywatela, musi przejść przez ocenę osoby odpowiedzialnej.
Zasada porządkująca: AI jest narzędziem przygotowawczym. Im bliżej decyzji dotyczącej konkretnego człowieka, tym większa rola urzędnika i tym mniejsza rola narzędzia.
Dane osobowe i tajemnice
To obszar, w którym najłatwiej o poważny błąd, bo zdarza się on w dobrej wierze i bez świadomości konsekwencji. Zasady z przewodnika są proste do zapamiętania.
- Anonimizuj przed wprowadzeniem. Zanim wkleisz treść do narzędzia AI, usuń imiona, nazwiska, adresy, numery spraw i inne dane pozwalające zidentyfikować osobę.
- Nie wprowadzaj danych wrażliwych do narzędzi publicznych. Dane o zdrowiu, sytuacji rodzinnej czy postępowaniach nie trafiają do darmowych czatów.
- Stosuj minimalizację. Wprowadzaj tylko ten fragment, który jest potrzebny do wykonania zadania, a nie całą teczkę.
- Sprawdź podstawę korzystania z narzędzia. Zgodność z RODO zapewnia się przez umowę z dostawcą, a nie przez założenie, że skoro narzędzie jest popularne, to jest bezpieczne.
W praktyce dobrze działa prosty podział: jedno narzędzie i jasna lista rzeczy, których nigdy się do niego nie wprowadza, wywieszona przy stanowisku.
Weryfikacja, czyli najważniejszy nawyk
Modele językowe potrafią podać nieprawdziwą informację w sposób całkowicie przekonujący. Podadzą nieistniejący przepis, pomylą numer artykułu, wymyślą orzeczenie. W pracy urzędu to nie jest drobiazg, bo taka treść trafia do pisma z pieczątką.
Przewodnik zaleca traktować wynik AI jako propozycję wymagającą oceny, a nie jako odpowiedź. W praktyce oznacza to trzy odruchy:
- Każdy przywołany przepis sprawdzasz w źródle, zanim trafi do pisma.
- Każdą liczbę i datę porównujesz z dokumentem, z którego miały pochodzić.
- Przy sprawach nietypowych konsultujesz się z osobą, która zna temat, zamiast polegać na narzędziu.
Ten nawyk odróżnia zespół, który korzysta z AI bezpiecznie, od takiego, który dopiero czeka na pierwszy kosztowny błąd.
Od czego zacząć w swoim wydziale
Nie od wyboru narzędzia. Od wypisania trzech zadań, które zabierają najwięcej czasu, a nie wymagają rozstrzygnięcia merytorycznego. Zwykle są to: streszczanie dokumentów, przygotowanie pierwszej wersji pisma i przepisywanie notatek ze spotkań.
Na tych trzech zadaniach przetestuj narzędzie przez dwa tygodnie, z zachowaniem zasad ochrony danych. Dopiero potem rozszerzaj zakres. Przy okazji pamiętaj, że przeszkolenie zespołu nie jest dobrą praktyką, lecz obowiązkiem wynikającym z art. 4 AI Act.
Szkolenie AI dla urzędu, dopasowane do Waszych spraw
Pracujemy na pismach, wnioskach i dokumentacji, z którą mierzycie się na co dzień. Poziom podstawowy i zaawansowany, grupy do 15 osób, z możliwością dofinansowania.
Zobacz szkolenia dla urzędów